- Oznacz jako nowe
- Dodaj do sekcji Moje zakładki
- Subskrybuj
- Wycisz
- Subskrybuj kanał RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś nieodpowiednie treści
10-08-2016 16:42 — edytowano 10-08-2016 16:42
Są jeszcze dwie ważne kwestia z mojego doświadczenia.
Pierwsza:
- Klient otrzymał towar
- po miesiącu (około 40 dniach) pisze ze chce zwrócić towar (dotarł nieuszkodzony, kompletny, zgodny z opisem)
- po długiej romowie niechętnie zgadzam się na zwrot towaru przez kupującego i proszę o odesłanie na własny koszt
- w tym momencie klient otwiera sprawę o zwrot i jako powód podaje "niezgodny z opisem" co jest całkowitą nieprawdą
- po kontakcie z eBay każą się dogadać między sobą
- klient nie współpracuje, nie odpisuje
- zgłaszam do eBay, żeby roztrzygli spór, gdyż zgodziłem sie na zwrot ale za przesyłkę musi zapłacic klient, jednak jak się domyślacie eBay zwraca pieniądze. Po wielokrotnym kontakcie eBay podtrzymuje swoją decyzję, nic nie dają zdjęcia od kupującego, opis przedmiotu itd.
Morał: kupujący to cwaniaki, żeby nie płacić za przesyłkę podają nieprawdziwy powód zwrotu. Klient zostaje z towarem z pieniędzmi, kontaktu żadnego.
Druga:
- klient chce zwrócić przedmiot
- zgadzam sie na zwrot, kupujący pokrywa koszt przesyłki, wszystko do tej pory idzie ok.
- towar dochodzi kompletnie zniszczony, w jakimś abstrakcyjnym pudle (inne niż to w któym otrzymał towar), jdenym słowem dramat
- na stronie zwrotu zaznaczam opcje, że towar dotarł, jednak jest kompletnie zniszczony, załączam zdjęcia
- po godzinie wiadomośc od eBay, że pieniądze zostały zwrócone kupującemu. W uzasadnieniu podane, że kupujacy nie musi wiedzieć, jak zabezpieczyć towar i nie ma problemu, bo w końcu towar otrzymałem.
Morał: opcja, że otrzymano zniszczony towar to podpucha, nic ona nie daje. Kupuący może zwrócić wszystko w dowolnym stanie.
Obie sytuacje kończą się oczywiście na ujemnych statystykach dla sprzedawcy, bo ebay musiał rozsądzić spory. Przynajmniej dowiedziałem się jeszcze jednej rzeczy: czas na zwrot i ochrona kupujących liczy się od ostatecznej daty dostawy. Czyli np w aukcji jest, że towar wysyłasz w ciągu max 7 dni i w ciągu kolejnych max 7 będzie u kupującego to w sumie klient ma 44 dni czasu na zwrot (30 + 7 + 7). Nieważne, że towar był u klienta juz po 4 dnaich od zakupu.