facet zamknął spór i wystawił pozytywa,a tracking dalej nic nie pokazuje,złożyłem reklamację i napisałem przez formularz izraelskiej poczty

 

do Indii nie wysyłam,w 2009 r wysłałem 2 razy i 2 razy przesyłka wróciła.Może teraz coś się zmieniło ale wtedy indyjska poczta pracowała tragicznie,nie wiem nawet czy oni stosują coś takiego jak awizo czy od razu zwracają.Przesyłki było do Bombaju,strach się bać co się dzieje na prowincji.