Ostatnio cos mam pod górkę i takie oto pytanie.

Klient kupił dwie paty butów. Oczywiście wszystko ok zapłacił i w ten sam dzień wysłalismy buty.

Buty sprawdzzam zawsze przed wysłaniem. Dla świętego spokoju.

Pisze do mnie, że otzymal buty brudne twierdzi uzywane maja jakieś plamki i coś tam z paskiem mają.

Pyta czy może oddać. Może oczywiście przeciez kupił ze sklepu. Otrzymał 4.12.2014. dziś jest 14.12.2014  jak to jest z tymi czternastoma  dniami zwrotu. Rozumiem, że liczy się data wysyłki od niego do nas.

Jak to jest jak wysyłka od niego będzie po 14 dniach ?

Czy poszedł sobie na imprezkę w butach za 1500 zł a kupił ten model w dwóch kolorach.

Jak to rozwiązać przeciez wysłałem nowe buty w kartonie prosto z magazynu. Nawet tego rozmiaru nie wystawiałem na półkę w sklepie. Ktoś chce mnie nabić w butelkę na 3000 zl a prowizja jeszcze ebay.

 

Nie mam dowodów, że wszystko wysłane było idealnie. Nie  mam żadnych argumentów.

Rece opadają.

Czy mogę nie przyjąć reklamacji jak do nas dojdą i okaże się faktycznie, że nosza slady uzytkowania ?