A USA nie?

 

Wysyłałem ostatnio do USA paczki, trochę większe (przesyłki komercyjne na własny użytek). Zapłaciłem dwa razy razy cło: eksportowe i importowe. Nawet nie wiedziałem, że istnieje takie coś jak cło eksportowe... ale się dowiedziałem i **bleep**, trzeba było zapłacić. Jak zniosą cło to będę pchał wszystko na magazyn w USA i stamtąd wysyłał paczki. Dzięki temu ominę pocztę i ich globala za 40 dychy, czy tam ile kosztuje. Mam obecnie około 90% sprzedaży na USA więc będzie sens.

 

Potwierdzam tracking działa.