Rozmawiałem właśnie z ojcem co się dzieje z tym USPSem itd i stwierdził, że cały ten syf, czyli brak trackingu i wprowadzenie globala, to wina otwarcia granic handlowych między USA i UE. Takie rozmowy trwają i wkrótce (chodź dokładnie nie wiadomo kiedy) mają znieść cło itd z USA.

 

Mnie się wydaje, że może być w tym trochę prawdy. Zamiast siepać kase na cle, odbiją sobie to na przesyłkach. Kasa i tak będzie.