Kiedyś kupiłem przedmiot z USA za przesyłkę zapłaciłem 5$ , po ok. 1,5 tygodnia listonosz przyniósł przesyłke zwykły priorytet ,

kobitka miała cos ok 1500 pozytywów 0 negatywów .

W takim razie ilu cwaniaków może sie trafić na 100 przesyłek , pewnie nie ma takiej odpowiedzi.

 

A teraz Chińczycy , wysyłaja zwykłymi listami mają sporo negatywów ale ludzie kupują dalej bo tanio , myślisz że utrzymali by się na ebay jakby wszyscy kupujący zaczeli otwierac spory że nie otrzymali przesyłki.

 

Wysłałem list polecony piorytetowy do Kanady ponad miesiąc temu , kupujący pisze gdzie jest jego przesyłka numer trackingowy nigdzie nie działa tylko na stronie Poczty Polskiej .

 

Co do sprzedawcy z USA ma ponad 10,000 pozytywnych komentarzy ale ma koszt wysyłki w wiekszośći 3-4$ na cały świat i było by dziwne gryby wszyscy kupujący byli tylko z USA.