Kolejny negatyw. Zaczyna się robić ciekawie. Przyszły święta i 100% pozytywów zeszło na 99.8%.

 

Właśnie o to chodzi że ty oddajesz kase a ta sie znajduje i jeszcze kupujący otrzyma za friko przedmiot i wystawi negatywa. Pełen komplet.

 

Zastanawiam się też nad tym dlaczego Ci ludzie nie piszą do mnie aby dowiedzieć się gdzie jest ich przesyłka i czy wogóle ją wysłałem? Przecież lepiej otrzymać zwrot kasy niż dać negatywa i nic z tego nie mieć (w przypadku gdybym tej przesyłki nie nadał).

 

Ludzka głupota nie zna granic.