skarga na serwis ebay

witam chcialabym zlozyc skarge na serwis ebay, Gzie i jak mozna to zrobic? po krotce wyjasnie sytuacje. Kupilam przedmiot na serwisie ebay. Jednak przedmiot mial ukryta wade i postanowilam zwrocic go sprzedawcy, Sprzedawca zaakceptowal zwrot. i tutaj zaczely sie schody (ze str. serwisu ebay.) kupilam przedmiot na ebay uk.(mieszkam w uk) zamowilam kuriera i probowalam wpisac nr przesylki do odpowiedniej rubryki. Niestety zostalam przekierowana na polska strone e.bay i stracilam mozliwosc wpisania nr przesylki. zglosilam ten fakt poprzez infoline ebay.uk. kazali mi czekac 24-48 godz az naprawia blad. nestety czekalam kilka razy po 24-48 g i nic sie nie zadzialo. w miedzyczasie uk stwierdzilo ,ze przekaze sprawe stronie polskiej i polski ebay sie ze mna skontaktuje. ebay pl. olal mnie totalnie . w miedzy czasie konczyl sie termin odeslania produktu sprzedajacemu. kolejna rozmowa z infolinia gdzie stwierdzili ze oni sami naniosa recznie nr przesylki. (wysylalam tez maile do ebay uk i pl z tym nr)Niestety znowu. nic. Przesylka dotarla do sprzedawcy, ale on nie moze zwrocic mi pieniedzy. inna opcja zwrotu jak ebay nie wchodzi w gre , bo on nie dostanie zwrotu pobranych prowizji przez ebay. Od ponad miesiaca NIC kompletnie nic ebay  nie zrobil aby naprawic blad. teraz czekam poraz drugi 2-5 dni na zwrot pieniedzy. nie sa to male pieniadze (ponad 500 funtow). ebay uk mnie zbywa, a ebay pl raz sie odezwal informujac mnie ze sprawa zamknieta ,bo nie przeslalam nr przesylki.  Gdzie moge to zglosic? czy zostaje tylko droga prawna przeciwko Ebay?

Firmy Tu obsługujące mają kupującego a i sprzedawcę wiadomo gdzie. Ważne aby go wyorać na kasę to na pewno. (niestety nie jest lepiej jest gorzej).  

Niestety i wiedza kupujących jest też kiepska po pierwsze po co się prosić ebay-a oni nic nie zrobią (czasem po jakimś czasie się coś zmieni... może.

Można składać reklamację w PayPal (roszczenie) ale jeszcze lepszym i na ogół w 100% pewnym sposobem odzyskania swoich pieniędzy (no w sumie nie swoich ale o tym dalej)  jest obciążenie zwrotne na karcie kredytowej (tylko tak płace na ebay i nie tylko) czyli z ang Charge Back. Czyli po ludzku składamy reklamacje transakcji na karcie kredytowej. Bank troszkę pomieli pomarudzi, ale kasa zostanie zwrócona. A gdzie tu haczyk ? ano w tym że kupując cos kartą kredytową płacimy nie swoją kasą, a kasa banku a co jak co bank dba o swoją kasę 🙂